czwartek, 4 grudnia 2014

Jak się przekłada wiersze nie na obce języki...

Warsztaty - przekład intersemiotyczny - w Kaliszu. O moim wierszu "ten sen" - 11.30 w filmie. Wcześniej - wiele innych świetnych wierszy fantastycznie "przełożonych" przez młodych ludzi.



Ten obraz:



Ten wiersz:



ten sen

powracający czarno-biały obraz
kilka akcentów – trzewiczki kokarda sukienka
idziemy szarzy jak klisza
na której brakuje zarysowań
ona między nami – każdy krok
to jedno małe la

la la la – dźwięki przemykają ode mnie do ciebie
ciepłe rączki trzymają się nas jak obietnicy
a żółta sukienka podskakuje
tak jest w każdym filmie o dziecku

lalala la la la – sznurowadło
zawisa w powietrzu
przyklękasz przed naszym bóstwem
stopy w słonecznych pantofelkach
mieszczą się w dłoni


***
urodziliśmy cię kochanie z najlepszych chwil
wykołysaliśmy wiosną wypełnioną obietnicami
wytarzaliśmy w smaku majowych mniszków

2 komentarze: