sobota, 1 października 2016

jesienna litania


bądź pozdrowiona, jesieni, za coroczne przypominanie
o przemijaniu i za złociste poranki, w których pławię się
aż do zadziwiających południowych godzin. za świat
prowadzący do dzieciństwa w kasztanach i szelestach,
bądź pozdrowiona. w pierzynach mgieł nad łąkami,
w szalejących pomarańczach i czerwieniach lasów,
w stadach szpaków na jarzębinach, w drżeniach
serc przewidujących odejścia, w rozstaniach
i w powrotach – niech się święci twój czas,
o jesieni, matko samotnych i matko
obdarowanych nadzieją. bądź
pozdrowiona za wieczory
coraz surowsze, za dni
opłakiwania, za noce
nieprzespane,

o jesieni. władczyni pamięci
i zapomnienia – ześlij spokojny sen
zanim odejdziesz
w czerń, szarość
i biel



niedziela, 25 września 2016

Droga na Ostrołękę...

A właściwie - z Ostrołęki do Białegostoku. Joanna chichrałaby się z naszych ochów i achów. Patrz, patrz, a jakie światło, a jakie kolory! :)








środa, 21 września 2016

Zachodziło dziś z efektami...

Zazwyczaj zachody słońca fotografuję z balkonu - takie mam widoki. Dziś wyskoczyłam do B., coby Atrium Biała odwiedzić i po drodze, na Ciołkowskiego, wyciągnęłam jak gupia aparat i w czasie drogi łapałam chmury. Potem już sprzed Białej tęcza najpierw na wschodzie, potem na południu (zdaje się że to był początek i koniec tej samej, resztę przesłoniły nadciągające tumany). A potem zaczęło lać, a ja poszłam na zakupy. ;)











niedziela, 18 września 2016

Jak słonko wschodziło...



























Hańcza i okolice

Jeszcze trochę zdjęć z wyprawy w ubiegły weekend. Prawie połowa września, a my - kąpiele w Hańczy i nie tylko! Piękna Suwalszczyzna w zupełnie niejesiennym słońcu. Spacery w tym słońcu. Woda w tym słońcu. Dobry czas.