Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SPOTKANIA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SPOTKANIA. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 listopada 2017

Piąty "Sezon w pięknie" - zapraszam

W niedzielę 12 listopada o 16:00 zapraszamy na kolejną odsłonę cyklu „Sezon w pięknie". Tym razem bohaterami spotkania będą Seamus Heaney i Teresa Radziewicz. Ich wiersze zinterpretują nasi aktorzy - Karolina Krawczyńska i Jarosław Dziedzic.  Spotkanie poprowadzi łódzki poeta Piotr Grobliński. Wstęp wolny. Zapraszamy!

Irlandzki poeta Seamus Heaney przekonuje nas w jednym ze swoich wierszy, że zapachy zwykłości – deszczu, siana, leśnego powietrza – mogą być czymś nowym, odkrywczym. Mogą być cudem, jeżeli potrafimy zachować wrażliwość pozwalającą dostrzec w nich liryczne piękno. Jak jednak opisać zachwyt naturą, jak go przekazać w wierszach, by nie osunąć się w banał i sentymentalizm? O poetyce Heaneya, któremu udało się pokazać surowe piękno życia na irlandzkiej wsi, porozmawiamy z Teresą Radziewicz, poetką żyjącą i tworzącą na Podlasiu – w regionie, który może kojarzyć się z polską „krainą bagien”. Czym jest prostota, a czym wyrafinowanie poetyckiego przekazu? Czy natura zawsze jest w poezji mitologizowana? Na ile miejsce urodzenia, jego krajobraz i historia, wpływają na nasze postrzeganie świata? To tylko część pytań, na które poszukamy odpowiedzi podczas kolejnego „Sezonu w pięknie” – zapowiada Piotr Grobliński.


Seamus Heaney -  irlandzki poeta piszący po angielsku, laureat literackiej Nagrody Nobla z 1995 roku, autor kilkunastu tomów poezji, a także dramatów, esejów i tłumaczeń. Urodził się w 1939 roku w hrabstwie Derry w Irlandii Północnej, studiował anglistykę, pracował jako nauczyciel i wykładowca. Jego pierwsza książka wyszła w 1966 roku, ostatnia – w 2010. Zmarł w 2013 roku w Dublinie. Nagrodę Nobla otrzymał – jak to określono w uzasadnieniu – za dzieła charakteryzujące się lirycznym pięknem i etyczną głębią, które sławią cuda dnia powszedniego i żywą przeszłość. Sam o dobrych wierszach pisał w jednym z esejów: Wiersz ma w sobie instynktowne dążenie za istniejącym w sztuce i życiu odruchem, by nie zadowalać się łatwo tym, co znajome i oswojone, bo to niemal na pewno prowadzi do spokojnego odrętwienia. To połączenie codziennej swojskości i otwarcia się na zmienność, nowość – znajdowaną wciąż na nowo w codziennym życiu, małej ojczyźnie i osobistej historii charakteryzuje twórczość Heaneya. Pomimo licznych podróży wiele utworów Noblisty opowiada o rodzinnym Derry, o historii, a nawet prehistorii Irlandii. Ważnym motywem jest tu motyw bagna, skrywającego w sobie przeszłość kraju. Sensualna, obrazowa twórczość irlandzkiego poety pozwala elegijny ton zadumy nad przemijaniem łączyć z poetyckim konkretem. Będąc rodzajem osobistej historii, pozostaje bliska naturze i uniwersalna.

Teresa Radziewicz - poetka, autorka książek: „lewa strona” (SLKKB, Łódź 2009 – Literacka Nagroda Prezydenta Miasta Białegostoku im. W. Kazaneckiego), „Sonia zmienia imię” (KWADRATURA, Łódź 2011), „Samosiejki” (Galeria Literacka BWA i Biblioteka FRAZY, Olkusz 2011 – nominacja do w/w Nagrody), „rzeczy pospolite” (Stowarzyszenie Salon Literacki, Warszawa 2014, również nominacja do w/w Nagrody). W lipcu 2016 r. w ramach serii Białostocka Kolekcja Filologiczna (Instytut Filologii Polskiej – Uniwersytet w Białymstoku) ukazał się tom wierszy „pełno światła”, nominowany do nagrody Orfeusza Mazurskiego. Mieszka na Podlasiu, ma także swoje miejsce w świecie wirtualnym: reteskowo.blogspot.com.

poniedziałek, 20 października 2014

Zaprasza się, zaprasza!


 Wprawdzie prognoza pogody na czwartek najbliższy nie jest za kolorowa, ponieważ ma padać... śnieg, jednakże  - drodzy Znajomi i Nieznajomi, opatulajcie się szalami, bierzcie kalosze i parasole i - przybywajcie. Chociaż tremę przed spotkaniem odczuwam i się do tego przyznaję, ale czytać prawdopodobnie potrafię, a na pytania Prowadzących spróbuję nie tyle odpowiedzieć, co przynajmniej odpowiadać. ;)))


czwartek, 22 listopada 2012

Port Poetycki Chorzów

Jutro, czyli w piątek, Warszawa, a w sobotę - do Chorzowa, fantastyczne współczytające towarzystwo. Cieszę się, że to już-już.

wtorek, 20 listopada 2012

TAKIE ZWYKŁE PRASKIE MADONNY



















Z tekstu Doroty Ryst:
 
"Kiedy wymyślaliśmy Praski Slalom Poetycki wiedzieliśmy na pewno, że chcemy by był to festiwal otwarty – na spotkania, ludzi, zdarzenia, pomysły. I tak się stało, a dowodem tego jest ta, wydana w wersji elektronicznej, książka.
Na jedno z pierwszych slalomowych spotkań przyszedł Krzysztof Mich – dziennikarz, fotograf, autor m.in. książki Moje miasto Praga. Okazało się, że to jego praskie zdjęcia zdobią jedną z kawiarni, w których mają miejsce nasze spotkania – „DeCoterię”. Przyszedł i został z nami. Któregoś dnia przyniósł zdjęcia Madonn robione na praskich podwórkach oraz cmentarzu bródnowskim i zapytał, czy kogoś to może zainspirować, czy może coś byśmy napisali…
Pokazaliśmy te zdjęcia tym, którzy występowali na slalomowych spotkaniach, którzy przychodzili posłuchać a czasem przeczytać swoje wiersze w turniejach. Okazało się, że powstało ponad dwadzieścia utworów inspirowanych madonnami Krzysztofa. I choć początkowo mieliśmy tylko zaprezentować je na wspólnym wieczorze, pomyśleliśmy, że chcemy by zostały z nami na dłużej. Stąd ta książka."
 
Zdarzyło mi się wziąć udział w tym projekcie - zauroczyły mnie zdjęcia Krzysztofa. Zapraszam na spotkanie prezentujące e-book „Takie zwykłe praskie madonny” - w najbliższy czwartek, 22 listopada 2012 r., godzina 19.00, Dom Kultury Praga (ul. Dąbrowszczaków 2), galeria na pierwszym piętrze.
 
Pełna lista autorów:

Laura Bran
Łucja Dudzińska
Magda Gałkowska
Mateusz Grzeszczuk
Robert Kania
Inesa Kruszka
Paweł Łęczuk
Arek Łuszczyk
Krzysztof Mich
Zbigniew Milewski
Monika Oliszewska
Pan Tharei
Małgorzata Południak
Joanna Pucis
Tadeusz Rubik
Teresa Radziewicz
Dorota Ryst
Jakub Sajkowski
Izabela Wageman
Majka Żywicka-Luckner

środa, 26 września 2012

piątek, 24 lutego 2012

Szóstka!

Nr I
Czas: 22.01.2012 r.
Miejsce: Ośrodek Kultury w Gminie Juchnowiec Kościelny.
Prowadzący: Bożena Cylko, Zofia Szczytko

Moje miejsce na Ziemi, więc na spotkaniu przyjaciele, znajomi, znajomi znajomych - czyli zestaw Krewnych i Znajomych Królika. Takie też spotkanie, pełne życzliwości, ciepłe światło świec, mnóstwo pytań (Gosiu, pozdrawiam!), trochę zdziwienia tych, którzy nie słyszeli jeszcze mnie czytającej i opowiadającej o swoim pisaniu. Zdziwienia, że się poznaje kogoś z zupełnie innej strony. I pytania o prozę. Prawie przymuszenie do napisania czegoś prozą... Kto wie, może na to kolej?

Nr II
Czas: 3.02.2012 r.
Miejsce: Stare Kino w Poznaniu
Prowadzący: Dorota Surdyk, Jakub Sajkowski

Z Białegostoku do Poznania pociąg bezpośredni jedzie 6 godzin, więc do plecaka wędruje odpowiednia porcja literatury na drogę. Wychodzę rano w mróz 30-stopniowy, po paru krokach rzęsy, szalik, czapka są oszronione. Mróz, mróz! I oczywiście autobus nie przyjeżdża. Ratunku! Telefon do brata (Boże, dzięki Ci za rodzinę!) i na szczęście udaje się (Grzegorzu, dziękuję!). Uff, zdążyłam. W stolicy Wielkopolski komitet powitalny dociera na dworzec, zostaję zaopiekowana i zabrana na obiadek w greckiej knajpce. Mniam. I wreszcie Stare Kino, znowu czas zatoczył koło. Tutaj było moje najpierwsze spotkanie poetyckie, jeszcze przed debiutancką książką, spotkanie pod hasłem "Świat urodził się pomarańczą". Ładne wspomnienia.
Poznań w porównaniu z Białymstokiem prawie wiosenny (jakieś -15?). Ale miejscowi mówią, że marzną. Ja tam nie marznę, zahartowana swoją Syberią. Mimo to w owe mrozy zjawiają się jacyś dzielni ludzie na spotkaniu. Dociera Kalisz (ściskam!) oraz Szczecin (całuję!).  Zaczyna się! Trochę wspominania, czytam, rozmawiam, sama przyjemność. Rozczula mnie, rozbawia pomysł Doroty, żeby Jej Uczniowie po przeczytaniu wybranych moich wierszy napisali list do autorki. Prowadząca cytuje fragmenty, niektóre bardzo interesujące. Odpowiedź na owe listy będzie w oddzielnym poście! A po wszystkim nocne rodaków rozmowy...

Nr III
Czas: 9.02.2012 r.
Miejsce: Labalbal w Białymstoku
Prowadzący: Katarzyna Sawicka-Mierzyńska, Marek Kochanowski
Współorganizator: Damian Kudzinowski
Spotkanie z cyklu "Przed Nagrodą Kazaneckiego", wspólnie z Wojtkiem Roszkowskim

Labalbal niewielki, ale za to ile tu się wciąż dzieje! Bardzo interesujące spotkanie, zestawienie moich wierszy, mojej poetyki z wierszami i poetyką Wojtka. Same przeciwieństwa! Bardzo fajnie napisał o tym na blogu Albert Fajn, o TUTAJ. Po spotkaniu docierają do mnie "Kulki rtęci" (Wojtku, dziękuję), dobry tomik. Podobnie zresztą, jak pozostałe książki nominowane do Nagrody Kazaneckiego, proza Jana Kamińskiego, Michała Androsiuka i Kamili Przychodzień. No ale Kapituła w końcu wie, co robi. ;)

Nr IV
Czas: 13.02.2012 r.
Miejsce: VII Liceum Ogólnokształcące w Radomiu
Organizator: Beata Moczoł

Tutaj nieco inna moja rola, jestem szacowną (hiehie) jurorką. Konkurs recytatorski, poezji śpiewanej oraz poetycki. Sporo ciekawych recytacji, jest potencjał, aczkolwiek całkowitych rewelacji brak, mało jeszcze wyrazistości w tych młodych ludziach, mało emocji, natomiast nagrodzone miejsca w poezji śpiewanej to same smaczki, chętnie bym wzięła udział w recitalu trójki młodych ludzi. I konkurs poetycki - różne poziomy wierszy, od (nie wstydźmy się tego napisać) grafomańskich po naprawdę niezły, "drukowalny". Dodatkowa atrakcja, to spotkanie z Pawłem Podlipniakiem i Robertem Utkowskim - współjurorami. No i, oczywiście, wizyta u Beaty (pozdrawiam Was, ściskam Wikusię!). I zaraz bus do Warszawy, pociąg do Białegostoku, fruuuuuuuu...

Nr V
Czas: 17.02.2012 r.
Miejsce: Niewinna Abstynentka w Warszawie
Prowadzący: Paweł Łęczuk
Współczytający: Karol Suszczyński

A to dopiero spotkanie. Miejsca mało, więc jakakolwiek ilość gości zaraz robi tłok i zdaje się, że tłumy przybyły i szpilki się nie wetknie nigdzie. Atmosfera gorąca, cokolwiek Paweł powie, wszystko jest interpretowane jednoznacznie i puentowane śmiechem, zwłaszcza z loży szyderców. Podoba mi się czytanie wierszy z Karolem, wyrzucamy tytuły i dialogujemy spontanicznie. Chętnie bym powtórzyła taką prezentację "Samosiejek", daje możliwość oddechu między wierszami i (mam nadzieję) mniej nudzi słuchaczy. ;)
Jednak najbardziej zaskakują mnie dyskusje i dywagacje nad "poetyką Teresy Radziewicz". Rustykalizm (Zbyszku, pozdrawiam!), witalizm (Karolu, serdecznie!) czy realizm magiczny (Marcinie, ukłony!)? Powinnam czytać razem z Olgą Tokarczuk (Aniu, ba!)... powinnam czytać z Robertem Miniakiem (Dorotko, serdeczności!), a z kim chciałabym ja (jeżeli mam wybór, to proszę z Gabrielem Garcią Marquezem oraz Wiesławem Myśliwskim ;)). Subiektywni mnie bronią (ściski!), jaka atmosfera!

Nr VI
Czas: 23.02.2012 r.
Miejsce: Młodzieżowy Dom Kultury w Białymstoku
Prowadzący: Janusz Taranienko

Od rana lało. Chyba znak, że będzie wiosna, w dzień trochę błysnęło słońce, a wiatr urywał głowy. Wieczorem - znów deszcz, ślepa w deszczu i światłach samochodów jak królik, jadę, jadę! Docieram na Warszawską, szukam miejsca na zaparkowanie... nie ma! Auć, więc dookoła, nieporadny wciąż jeszcze kierowca, jeszcze raz! Uff, znalazłam, a tu zaraz 18, więc biegiem do MDK, szanowna i przemiła Dyrekcja jeszcze zdąży zaparzyć herbatę i zaczyna się! Jak to zapowiadałam w poście wcześniejszym, "Last but not least", zdawało mi się, że to ostatnie w tym cyklu spotkanie stanie się okazją do podsumowań. I faktycznie, dzięki pomysłom Prowadzącego, Jego konstatacjom, tak się stało. Podsumowanie dotychczasowych tegorocznych wieczorów poetyckich, podsumowanie mojego pisania. No i zaskoczenie, kiedy Janusz prezentował moje blogowe notki oraz kazał mi czytać wiersze z ekranu, które zamieszczono w Strefie Gender. Ucieszyłam się, że pojawiło się sporo młodych ludzi (dziewczyny z Pracowni Literackiej, pozdrawiam!), że trochę bliskich mi osób zechciało przyjąć moje zaproszenie, to zaaawsze jest miłe, zaaaaawsze. A po wszystkim odczuwam niedosyt i to jest dobry objaw chyba - że jeszcze nie zostało wszystko powiedziane, że chętnie pogadałabym o literaturze, o pisaniu, niekoniecznie tylko swoim.

Podsumowując: najserdeczniejsze podziękowania niech raczą przyjąć wszyscy Organizatorzy i Prowadzący, a przede wszystkim Ci, którzy zapragnęli posłuchać moich wierszy.

poniedziałek, 23 maja 2011

III Miłosławski Wielogłos Poetycki

W najbliższą sobotę, czyli 28 maja 2011 r. od godz. 18.00 będziemy dzielić się z zainteresowanymi naszymi wierszami. Dorota Surdyk jako prowadząca, Iza Fietkiewicz - Paszek, Patryk Chrzan oraz moja skromna osoba zapraszają do poewangelickiego kościoła w Miłosławiu (Wielkopolska). Będzie spotkanie nie tylko ze słowem, ale i z obrazem. Więcej informacji TUTAJ.

piątek, 7 stycznia 2011

Gołuchów zaprasza!

A ja oczywiście, razem z nim
oraz ze Stowarzyszeniem Promocji Sztuki "łyżka mleka"
na spotkanie.

środa, 7 lipca 2010

Zaprasza się serdecznie :)


15 lipca 2010 r. o godz. 18:00
w Miejskim Domu Kultury w Augustowie (Rynek Zygmunta Augusta 9)
odbędzie się spotkanie z Teresą Radziewicz,
autorką Lewej strony (SLKKB, Łódź 2009),
laureatką 19. edycji
Nagrody Literackiej Prezydenta Miasta Białegostoku
im. Wiesława Kazaneckiego
za najlepszą książkę 2009 r.
twórcy związanego z Podlasiem.

poniedziałek, 7 czerwca 2010

niedziela, 16 maja 2010

sobota, 1 maja 2010

VIII Podlaski Festiwal Nauki i Sztuki

Program na stronie festiwalu, czyli TUTAJ.
Jako jeden z drobnych elementów - spotkanie z autorką "Lewej strony", szczegóły TUTAJ.
Zapraszam. :)

środa, 21 kwietnia 2010

środa, 10 marca 2010

Afabet Białegostoku


A cały program można znaleźć TUTAJ.