Zaległości blogowych mam mnóstwo, postaram się je powoli nadrabiać w najbliższym czasie, ale dziś zdjęcia świeżutkie, sprzed kilku godzin. Obiecałam Dorocie, która rano musiała wracać do Warszawy, że na jarmarku kaziukowym będę, a fotografie uczynione na blog wstawię, coby mogła napaść oczy.
niedziela, 8 marca 2015
sobota, 31 stycznia 2015
Styczniowa Warszawa
Najpierw spotkanie w "To się wytnie" z Pawłem Łęczukiem i Chinami (Pawełku, sto lat!), a następnego dnia spacer z Dorotką po Warszawie, tej nieco mniej znanej i pod hasłem "większości z tego, o czym mówię, już nie ma". Niezbyt długi, bo jednak zimno, ziiimno... :)
sobota, 3 stycznia 2015
sobota, 27 grudnia 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)
































































