Niedaleko Torunia miejsce, gdzie zatrzymany i porwany został Ks. Jerzy Popiełuszko, patron naszej szkoły, więc korzystamy z okazji, żeby tam dotrzeć. Chwila modlitwy, zadumy i ruszamy dalej - obiadokolacja i nocleg w Licheniu, nówka pensjonat, tuż pod bazyliką. Następnego dnia rano - do Poznania.
czwartek, 16 października 2014
środa, 15 października 2014
Na zachód i z powrotem - dzień pierwszy: Toruń
Toruń moim okiem. Już kiedyś pokazywałam, jak go widzę, o TUTAJ. Tym razem miasto kipiące od ludzkich istot, tłumy i tłumy wszędzie. Mimo to dało się zobaczyć co nieco.
piątek, 10 października 2014
Dzień Nauczyciela
Staroświeckie, powojenne
moim Nauczycielom
Po wielu
latach emerytury wciąż budzą się
przerażone,
że się spóźniły, że nie zdążyły,
że
kontrola, że dyrektor, że dzieci,
później
opowiadają o tym koleżankom
na
spotkaniach z okazji Dnia Nauczyciela,
gdzie oczy
im się rozpływają na widok
białych
bluzeczek i dawnych uczennic
prowadzących
wnuki. Co roku kilka miejsc
zostaje
niezajętych, jak w Wigilię,
a we
wspomnieniach muszą wracać
te, które z
tamtej strony patrzą
na swoje
święto. Staroświeckie,
powojenne,
w ondulacjach, kokach,
sznurkach
bursztynów, przed wyjściem
w
zwolnionym tempie i dokładnie
opatulają
się w nieco starodawne
płaszcze. Ich
drżące dłonie, dobre
jak za
czasów mojego dzieciństwa,
co roku pierwszego
września
dyskretnie
podtrzymują
firanki w
oknach.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















































