sobota, 3 sierpnia 2013
piątek, 2 sierpnia 2013
Za chwilę
Rzecz wciąż niesamowita - w cudzym pisaniu odkrywam te same ścieżki, podobne patrzenie na świat.
Dzieci, Tomasz Ososiński
Buzie dzieci są jak baloniki, okrągłe i czerwone. Dlatego dorośli
muszą zawsze prowadzić je za rękę: by nie uniosły się ponad miasto i nie
zniknęły gdzieś w chmurach. By zostały jeszcze chociaż przez chwilkę.
z tomu Pięć bajek, Gniezno 2011
Za szybko, Teresa Radziewicz
Boże Ciało wietrzne jak nigdy dotąd. Przez chmury,
w zawody z podmuchami, przeciwko szarpaninie
i łopotaniu przedziera się słońce, prześwietla
wstążki chorągwi. Skupia oko na sukienkach dziewcząt,
które z
wiatrem, w rytmie powtarzanego: święty, święty,
święty, rzucają kolory zbierane w świetle
poranka:
oto księga domowych ogródków, procesja barw. Ściele się
na ulicach, wiruje w oddechach powietrza. Boże Ciało
wietrzne jak nigdy dotąd, matki mocno trzymają za ręce
dzieci. Podmuchy wypełniają sukienki, za chwilę stopy
oderwą się od ziemi, rączki wyślizgną z dorosłych dłoni,
a białe posążki pofruną – coraz wyżej i wyżej. Za chwilę
znikną z oczu.
z tomu Samosiejki, Olkusz 2011
sobota, 27 lipca 2013
Frampol raz jeszcze
Frampol - miejsce urodzenia pana Edwarda Redlińskiego, pisarza, o którego talencie jeszcze w szkole podstawowej mówił nasz polonista. Do Frampola jadę jakieś 10 minut, tutaj nasz ośrodek kultury zorganizował spotkanie w ramach Dni Ziemi Juchnowieckiej.
Domek twórczości Edwarda Redlińskiego.
"Listy Hanny".
I moje aktorki po powrocie do codziennego imidżu. ;)
Przeurocza "Sekcja dęta" zespołu A.M.P.R. Band.
Oraz wieczorny koncert - wybawiliśmy się, że hoho.
Listy Hanny
Subskrybuj:
Posty (Atom)





















































