Cmentarze rosną maleje liczba obrońców
ale obrona trwa i będzie trwała do końca
i jeśli Miasto padnie a ocaleje jeden
on będzie niósł Miasto w sobie po drogach wygnania
on będzie Miasto
ale obrona trwa i będzie trwała do końca
i jeśli Miasto padnie a ocaleje jeden
on będzie niósł Miasto w sobie po drogach wygnania
on będzie Miasto
Zbigniew Herbert, Raport z oblężonego Miasta
Więc to tyle, to wszystko?
Stało się? Runęły mury,
ocalały
tysiące. I tysiące, z węzełkami bezdomnych,
mimo
pozornego zwycięstwa, odchodzą. Wszystko
miesza się z
czasem, tak było, już wiele razy tak było
- szukaliśmy
nowych światów. Najpierw dylematy,
później
wybory, nowe samochody, wygodniejsze domy,
zielone
wyspy, ciepłe kraje, najszersze autostrady,
życie
dzielone między tam a tutaj. I z powrotem
- po drogach
wygnania. Oglądam świat
z lotu
ptaka: tutaj kipi, wody odchodzą,
odpływają
strumienie. O przyjaciele,
jak bardzo się
oddalamy, cóż zostanie
w nas, kiedy
nasze rzeczy pospolite
zostaną
zastąpione przez nowe
i cudowne tam?














